Dlaczego szklana kula to zły zakup dla rybki akwariowej?

Fakt, że obie rybki akwariowe ze zdjęcia obok nie wyglądają na specjalnie smutne należy ten tłumaczyć dobrym fotomontażem. Zakup szklanej kuli to możliwie najgorszy scenariusz, z którym możemy rozpocząć przygodę z akwarystyką słodkowodną. Powodów jest kilka.

Może zabrzmi to nieco zbyt dosadnie, ale kupowanie akwarium dla dziecka w takiej postaci to zwyczajne znęcanie się nad zwierzętami. Nie mam w tym miejscu najmniejszego żalu do rodziców, bo taki zakup zawsze wynika z niewiedzy. Kto w sklepie wytłumaczy przyszłemu nabywcy, że kula to zły pomysł? Prawdopodobnie nikt, bo sprzedawca chce zarobić. Niestety kosztem zwierząt.

Jeszcze w wielu z nas nie zakorzeniła się tradycja odpowiedniego traktowania podopiecznych. Ryby są niestety traktowane szczególnie przedmiotowo. Psa na bruk ciężko wyrzucić, ale rybka przecież nie zrobi smutnego pyszczka przed wyrzuceniem jej do toalety, prawda?

Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem organ, który czuwa nad warunkami hodowli i sprzedaży zwierząt nie powinien dopuszczać do takiej formy przechowywania ryb, a same kule najlepiej gdyby zostały wycofane z rynku. Nie wspomnę już o „kubkach”, w których dla wybarwienia trzymany jest bojownik syjamski.

Co oznacza kula dla Twojej rybki akwariowej?

Kula to więzienie, zwłaszcza świecznik kula w którym nawet krótki teleskop nie jest w stanie psychicznie odpocząć. To także bardzo niestabilne miejsce pod względem flory bakteryjnej. Nie mam mowy o jakimkolwiek zawiązaniu się bakterii nitryfikacyjnych, ponieważ woda musi być stosunkowo często wymieniana. O ile jeszcze na dnie znajdziemy piasek kwarcowy lub żwir rzeczny ryba względnie nie cierpi. Problem pojawia się kiedy dziecko zanadto napatrzy się na świecące, bezbarwne kulki (sprzedawane w akwarystycznych jako podłoże!) to zaczyna się problem.

Normą jest, że zakupiona ryba z czasem wyzionie ducha, a nawet wytrzymałe na słabe warunki karasie złote nie przeżywają dłużej niż kilka miesięcy. Kule ogrzewane są często lampkami biurkowymi o olbrzymiej mocy, wysokiej temperaturze emisji w stronę wody i niewłaściwej barwie.

W skrócie – nie kupuj kuli

O kulach można byłoby pisać wiele. Brak stabilności warunków wodnych, zbyt mała przestrzeń, brak napowietrzenia, odpowiedniego rozwoju ryby (w zbyt małych litrażach dochodzi do karłowatości), właściwej temperatury życia i wielu, wielu innych. Jeśli chcesz przeżyć swoją przygodę z akwarystyką kup przynajmniej 25 litrowe akwarium, jeśli stać Cię tylko na kulę – nie kupuj jej wcale, ryby będą za to wdzięczne.