Narządy zmysłowe rybek akwariowych

Zastanawiałeś się kiedykolwiek w jaki sposób Twoje rybki komunikują się między sobą? Czy ryby akwariowe mają narządy węchu? Wszystkie odpowiedzi na te pytania odnajdziesz w dzisiejszym wpisie.

Wygląda na to, że czas obalić stare, polskie przysłowie: „Dzieci i ryby głosu nie mają” – okazuje się, że słodkowodni pływacy dysponują szeroko rozwiniętymi zmysłami, a te są zróżnicowanie rozwinięte u poszczególnych gatunków. Pod lupę biorę zatem jako pierwsze” wzrok.

Jak donosi polska literatura techniczna akwarystyczna – oczy są jednym z najlepiej rozwiniętych organów ciała podwodnych kręgowców. Okazuje się, że nader dobrze rozwinięte gałki u ryb informują ich mózg o wszystkich walorach otaczającego świata – barwach, kształtach i ruchach. Zadziwiać może fakt, że głębia barwna u ryb jest prawdopodobnie dużo lepiej rozwinięta niż u człowieka. Nie są im potrzebne żadne witaminy na wzrok czy suplement na poprawę wzroku. Ze zdolnością postrzegania wiąże się przecież wiele czynników – część ryb dzięki wzrokowi zmienia barwę ciała w zależności od otaczającego ją środowiska.

Co ze smakiem i węchem? Chyba też nie powinienem Was zaskoczyć jeśli powiem, że te są równie dobrze rozwinięte. Jednostką, która odbiera zapach jest dołek węchowy (właściwie dołki), dzięki któremu ryba jest w stanie rozpoznać np. martwego osobnika, a następnie uciec z miejsca zagrożenia.

Ryby głosu nie mają? Większość znanych nam rybek z całą pewnością nie. Nie miej – akwarystyka słodkowodna zarejestrowała fakt, że u niektórych gatunków występuje wydawanie słyszalnych tonów, które odbierane są przez rybę narządu słuchu i głównie linii bocznej ciała. Słuch ma jednak dla ryb marginalne znaczenie i nie jest tak doskonale rozwinięty jak chociażby wzrok. Na zagranicznym blogu (brytyjski, albo amerykański – w tej chwili dobrze nie pamiętam) ktoś przytoczył przykład, w którym naukowcy dokonywali testów i nauczyli ryby reakcji na konkretne instrumenty, a część jednostek uaktywniała się ruchowo przy wypowiadaniu nadanych im imion. Nie mnie oceniać czy wiadomość ta jest obiektywna, wydaje się ciekawa. Czytałem o tym 2-3 lata temu, ale jeśli tylko przypomnę sobie adres – dam znać.